29 Marzec 2017    |    Imieniny obchodzą: Wiktoryna, Cyryl, Eustachy
Położenie Gminy: Świętokrzyskie > Powiat Skarżyski

       

PODSUMOWANIE PROJEKTU "POLA TĘTNIĄCE ŻYCIEM"

Wielkość czcionki

Projekt ,, Pola Tętniące Życiem" dobiega końca. Przez ostatni rok spotykaliśmy się w ramach różnych spotkań, lekcji czy warsztatów aby promować w powiecie skarżyskim najważniejsze cele związane z ochroną przyrody i kultury na terenach użytkowanych rolniczo. Projekt cieszył się niebywałym powodzeniem wśród nie tylko uczniów ale także nauczycieli, z którymi nawiązaliśmy współpracę. Na uwagę zasługuje zrozumienie społeczeństwa dla skali problemu związanego z zanikiem użytkowania rolnego. Mieszkańcy powiatu podczas spotkań często wspominali o przyrodzie obszarów rolniczych mając nadzieję że regres rolnictwa nie doprowadzi do bezpowrotnej utraty walorów tych środowisk. Cieszymy się że mogliśmy Być i Edukować. Szkoły z terenu gminy Bliżyn bardzo aktywnie uczestniczyły w projekcie Przeprowadzone zostały lekcje i spotkania dla kilkuset uczniów z placówek oświatowych z Bliżyna, Mroczkowa, Sorbina. Było naprawdę warto !!!

Ogień i wypalanie

Nadchodzi już zima. Pola już w większości są puste – pozostają na nich jeszcze tylko ścierniska. Przed nami (albo już za nami) orka. Po zaoranych polach chodzą ostatnie siewki złote, gromadzą się żurawie i inne ptaki – nadchodzi pora ich ostatecznego odlotu.
Jednak przed orką przychodzi czasami taka myśl: a może by ściernisko wypalić? Spalona słoma szybciej się rozłoży, będą korzyści... Albo chociaż pozostałą i nikomu niepotrzebną słomę...
Po zimie nadchodzi wiosna. Schodzą śniegi, przygrzewa słońce, pojawiają się wysuszone łąki.
I znowu – może by wypalić? Stara trawa się szybko rozłoży, będą korzyści...
Czy tak jest na prawdę? Przede wszystkim musimy pamiętać, że wypalanie łąk, czy ściernisk, jest zabronione. Oprócz otrzymania kary pieniężnej można ponieść o wiele większe straty finansowe. Prawo zabrania wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów.
Wypalanie jest uznane za sprzeczne z dobrą praktyką rolną. Rolnikowi, który nie przestrzega wymogów dobrej kultury rolnej, ze strony ARiMR grozi zmniejszenie wysokości dopłat bezpośrednich. Agencja może nawet pozbawić rolnika całej kwoty płatności bezpośrednich za dany rok. No i najważniejsze – można utracić kontrolę nad ogniem. Wystarczy mocniejszy podmuch wiatru, a wówczas bardzo łatwo może się on przenieść na inne pola (np. jeszcze nie skoszone), na las czy zabudowania. Straty będą ogromne.
A jak jest z korzyściami? Są iluzoryczne. Wypalanie jest w 100% szkodliwe dla środowiska
i człowieka. Pamiętajmy, że wypalenie niszczy glebę wyjaławiając ją. Zabija znajdujące się
w wierzchniej warstwie mikroorganizmy, które odpowiadają na przykład za rozkład materii organicznej. Potrzeba kilku lat, aby się odtworzyły. Giną też różne bezkręgowce – chociażby dżdżownice. Te dżdżownice, które pracując całymi tysiącami i milionami spulchniają glebę i ją użyźniają. Spalane są wyjątkowo pożyteczne mrówki, owady zapylające kwiaty. W płomieniach giną: żaby, jeże, zające i inne drobne gryzonie. Zdarza się, że w pożodze ogniowej życie tracą zwierzęta chronione.
Wiosną dochodzi do tego możliwość spalenia większych zwierząt – np. ptaków na gniazdach. Niby mogą uciec, niby mając jaja są mniej do gniazd przywiązane i łatwo z nich schodzą... Ale znane są przypadki, a jeden nawet sam widziałem, znalezienia spalonych ptaków przy gniazdach. Kiedyś znalazłem gniazdo kaczki krzyżówki z wypalonymi jajami i spaloną samicą. Siedziała na gnieździe do końca i osłaniała swoje niewyklute potomstwo.
Zatem – zastanówmy się dobrze zanim podejmiemy decyzję o wypaleniu...

 

Chrońmy wierzby głowiaste

Wierzby od zawsze były stałym elementem polskiego krajobrazu, szczególnie tzw. wierzby głowiaste, o koronie w kształcie głowy. Swoją obecność oraz wygląd zawdzięczały człowiekowi, gdyż od wieków były dla niego bardzo użyteczne.
Robiono z nich żywe ogrodzenia, które w odróżnieniu od tradycyjnych nie wymagały wymiany z biegiem czasu, ponieważ nie psuły się w ziemi. Wystarczyło obciąć gałęzie z korony wierzby i wkopać je wczesną wiosną lub jesienią do gruntu, aby zakorzeniły się i stworzyły nowe drzewo. W ten sposób powstawały aleje tych drzew, które szybko rosły i po obcięciu na wysokości około dwóch metrów, tworzyły nowe wierzby głowiaste.
Gałęzie grube, kilkuletnie obcinano i wykorzystywano jako opał. Te cieńsze służyły jako materiał na koszyki.
Wierzby głowiaste są prawdziwą ostoją przyrody. Szybko rosną, a gdy są regularnie ogławiane, ich pień staje się coraz grubszy. Drewno wierzbowe jest miękkie i doceniają to dzięcioły (najczęściej zielone), które już po kilku- kilkunastu latach życia wierzby kują w nich dziuple. Po nich dziuple te zamieszkują rzadkie sowy pójdźki, dudki, wróble, mazurki, sikorki i wiele innych ptaków - dziuplaków.
W koronie wierzby głowiastej zakładają gniazda nawet kaczki. Wczesną wiosną, gdy wierzba kwitnie, zlatują się pożyteczne owady zapylające - głównie pszczoły i trzmiele.
Obecność wierzb w krajobrazie warunkuje występowanie tych wszystkich rzadkich zwierząt. Dlatego powinniśmy dbać o wierzby, ogławiać stare i sadzić nowe.
A jak to zrobić? Można wybrać jeden z dwóch wariantów.
Wariant I – sztobry.
Wierzby łatwo rozmnażają się ze zdrewniałych nieukorzenionych sadzonek (sztobrów) – czyli kawałków patyków długości około 30 cm sadzonych wprost do gruntu jesienią lub wczesną wiosną. Po ukorzenieniu i wypuszczeniu pędów, młodą roślinę prowadzimy w formie drzewiastej z jednym pniem, aż uzyska na wysokości 2 m grubość 5 cm. Zazwyczaj trwa to kilka lat. Po osiągnięciu tej grubości, na wiosnę obcinamy wierzchołek i pędy boczne. Ukorzenione drzewko ogławiamy co roku lub co 2 lata przez następne 10 lat, obcinając wszystkie pędy wyrastające z wierzchołka. Po dziesiątym roku ogławiamy wierzby co około 5 lat.
Wariant II – żywokoły
Na terenach z wysokim poziomem wody gruntowej sadzimy grube pędy wierzbowe o średnicy 5-10 cm i długości (w zależności od potrzeb) 1,5-2,5 m. Żywokoły pozyskujemy ze starszych wierzb zimą i sadzimy w marcu/kwietniu po rozmarznięciu gruntu. Wbijamy je w spulchnioną ziemię na taką głębokość na jaką się uda. W roku posadzenia, wycinamy odbijające z pnia pędy. Zostawiamy tylko te na wierzchołku i dbamy o dużą wilgotność w razie suszy. Ukorzenione drzewko ogławiamy co roku lub co 2 lata przez następne 10 lat, obcinając wszystkie pędy wyrastające z wierzchołka.
Po dziesiątym roku ogławiamy wierzby co około 5 lat.
Ogławianie prowadzimy w okresie spoczynku drzew czyli od listopada do końca lutego.

Między innymi takie tradycyjne metody ochrony krajobrazu staramy się promować realizując projekt edukacyjny „Pola tętniące życiem" skierowany przede wszystkim do tych, od których zależy jej przetrwanie – do rolników, dzieci i młodzieży. Zapraszamy do odwiedzenia strony: pola.bocian.org.pl, można tam zapoznać się z tegorocznym harmonogramem Dni Wierzby Głowiastej, które corocznie organizuje Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian". Zachęcamy do udziału i organizowania podobnych akcji na swoim terenie.

Nasza „pospolita" wiejska przyroda przy bliższym spotkaniu naprawdę zadziwia. Jej walory staramy się promować realizując projekt edukacyjny „Pola tętniące życiem" skierowany przede wszystkim do tych, od których zależy jej przetrwanie – do rolników, dzieci i młodzieży w szkołach. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej zapraszamy do odwiedzenia strony: pola.bocian.org.pl.

Marek Kowalski – Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian"
Krzysztof Jurczak, Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian"
Piotr Dębowski – animator projektu w powiecie skarżyskim

Projekt "Pola tętniące życiem - kampania edukacyjna na rzecz ochrony różnorodności biologicznej
w krajobrazie rolniczym" dofinansowany jest przez Islandię, Liechtenstein oraz Norwegię w ramach funduszy EOG.

pola

 

 

obywatel slidersuwumwsps