Tradycje garncarskie w Rędocinie sięgają 1880 roku. Jeszcze kilka lat temu w Rędocinie działało kilka warsztatów garncarskich. Przetrwał jeden, Jarosława Rodaka. Dziś jest szansa, ze garncarstwo stanie się marką turystyczną gminy. Od czterech lat w tej miejscowości organizowany jest „Dzień Garncarza” zainspirowany przez Teresę i Wiesława Kwapiszów. Teraz doszły dwa nowe projekty w ramach inicjatyw lokalnych, które podsumowaniu w „Zameczku” 24 października.
Uczestników wydarzenia, w tym samorządowców i sołtysów, przywitał dyrektor GOK-u Piotr Stefański. – Spośród 15 zgłoszonych do projektu inicjatyw lokalnych, do realizacji wybraliśmy 8. Każdy otrzymał dofinansowanie w kwocie pięć tysięcy. GOK wsparł te inicjatywy organizacyjnie i sprzętowo. Koordynatorem była Marzanna Godlewska. Ich realizacja pokazały ogromny potencjał kulturalny gminy. Ale teraz ten potencjał trzeba wzmocnić i powinniśmy takie projekty realizować co roku.
„Bliżyńskie bajdy – Jasiu i magiczne koło garncarskie” to projekt Małgorzaty Rycerskiej. Efektem jest książeczka – bajka pod tym tytułem. Seria ma być kontynuowana i zostanie poświęcona zawodom oraz atrakcjom gminy. Autorka podziękowała osobom, które wierzyły w realizację tego projektu od początku. Byli to: córka i mama autorki, Katarzyna Cedro-Lisowska, Ewelina Kwapisz i Mariusz Szcześniak z żoną.
Projekt „Garncarstwo dla przyrody w gminie Bliżyn” w ramach inicjatywy lokalnej wymyślili i zrealizowali Gabriela i Krzysztof Królowie. – To prosta budka ze zdejmowanym daszkiem. W środku są specjalne żłobienia, które umożliwią pisklętom opuszczanie budki. Pod gniazdem jest kilka małych dziurek, aby wilgoć mogła odparować. Otwór wejściowy jest odpowiednio mały dostosowany do wielkości sikorek – opisuje Krzysztof Król. Budki powstały i zostały wypalone w pracowni Jarosława Rodaka, a pomalowały je dzieci z naszych szkół. Trafią one do każdego sołectwa w gminie.
– Cały projekt zostanie udokumentowany, powstanie wystawa, która będzie opowiadać o związkach garncarstwa, dzikiej przyrody i ceramiki. Chcemy odkurzyć markę rędocińskiego garncarstwa, aby stało się ono produktem kulturalnym gminy – zapowiada dyrektor Piotr Stefański. Podjęte zostaną działania, aby wpisać je na krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Na dzień dzisiejszy obejmuje 116 pozycji. Kilka dni temu na liście
znalazł się Włodzimierz Ciszek z Ostojowa - Mistrz zabawkarstwa drewnianego ośrodka Łączna–Ostojów, Lucyna Kozłowska ze Skarżyska-Kamiennej, artystka pielęgnująca tradycję wycinankarstwa świętokrzyskiego oraz Stowarzyszeniu Świętokrzyskie Tkaczki – za projekt „Tradycje tkackie Bodzentyna i okolic”.
Oba projekty dofinansowano ze środków Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowe Centrum Kultury „Dom Kultury+ Inicjatywy Lokalne” Edycja 2025











































WIRTUALNY SPACER PO GMINIE BLIŻYN 











