Z okazji Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych w dniu 4 marca w Szkole Podstawowej im. generała Stanisława Maczka w Bliżynie w sali historycznej odbyło się spotkanie historyczne prezentujące postać ppor. Wacława Borowca „Niegolewskiego”. Spotkanie rozpoczął Dyrektor szkoły Grzegorz Jędrzejczyk, który przywitał przybyłych Gości: Wójta Gminy Bliżyn Mariusza Walachnię, Przewodniczącego Rady Gminy Bliżyn Sławomira Młodawskiego, Dyrektorów szkół: Henryka Żaka (SP Sorbin) i Sylwestra Kozińskiego (SP Mroczków), muzyków: Agnieszkę Więckowską, Filipa Kucewicza i Ryszarda Kucewicza oraz uczniów klas: VI b, VII a , VII b i VIII a.
Nauczyciel historii Roman Falarowski przedstawił referat z komentarzem pt. Ppor. Wacław Borowiec ps. „Niegolewski”/„Bródka”/„Szach”/„Mat” – życie i działalność konspiracyjno-bojowa. Wystąpienie referenta przerywane było występami muzycznymi Agnieszki Więckowskiej, Filipa Kucewicza i Ryszarda Kucewicza, którzy zaśpiewali pieśni: „Białe róże”, „Po partyzancie dziewczyna płacze” i „Biały Krzyż”. W sali historycznej (nr 10) przygotowano wystawę bibliograficzną i fotograficzną dotyczącą walki na terenie Gminy Bliżyn w czasie I wojny światowej i po niej.
Wacław Borowiec był podoficerem i oficerem: Służby Zwięstwu Polski, Organizacji Bojowej Kielce, Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), Armii Krajowej (AK) i Wolność i Niezawisłość (WiN). Podczas II wojny światowej dowodził plutonem 102 w Zbrojowie (najbardziej aktywny w Gminie Bliżyn) i był kwatermistrzem w oddziale kpt. Antoniego Hedy „Szarego”. W znaczący sposób przyczynił się do rozbicia więzienia
w Kielcach (4/5.08.1945 r.); przygotował aprowizację Samodzielnej Brygady Kieleckiej, dowodził pozorowanym atakiem na Szydłowiec, który spowodował wyciągnięcie żołnierzy z miasta Kielce, a wracające samochody do Kielc były zatrzymywane na Baranowskiej Górze i kierowane na Czerwoną Górkę i zostały wykorzystane do przewozu oddziału „Szarego”. Podczas akcji kieleckiej Grupa „Niegolewskiego” opanowała i zniszczyła centralę telefoniczną, a Władysław Macherzyński „Achilles” pozbawił Kielce energii elektrycznej. Osłaniała odwrót i zaopiekowała się rannym „Szarym”, którego „Niegolewski” ukrył w obejściu Jacentego Borowca (obecnie Cybucha) na Zbrojowie. „Niegolewski” wraz z 6 żołnierzami dnia 22.03.1947 r. skorzystali z amnestii i w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa w Końskich ujawnili się. Donosili na niego agenci z rodzinnej wsi i okolic. Po otrzymaniu informacji, że ma być aresztowany wyjechał na Wybrzeże. Prawdopodobnie drogą morską przedostał się do USA, gdzie zamieszkał w Detroit, w stanie Michigen (pracował jako tokarz). W 1949 r. Sąd w Łodzi skazał go zaocznie na karę śmierci. Służba Bezpieczeństwa w 1984 r. sporządziła na nowo jego dokumentację. W Wyższej Szkole Oficerskiej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie chorąży SB Marian Markiewicz napisał w 1983 r. pracę magisterską pt. „Udział organów Bezpieczeństwa Publicznego w likwidacji ugrupowania WiN pod dowództwem Wacława Borowca pseudonim „Niegolewski” na terenie powiatu Kielce w latach 1945 - 1947” i tak ocenił „Niegolewskiego”: „Jako były porucznik I batalionu III pułku piechoty legionów AK – był dobrze wyszkolony pod względem wojskowym i miał dobrze opanowaną sztukę dowodzenia. Dobra znajomość terenu oraz w dalszym ciągu aktywnie działające placówki poakowskie pozwalają zdobyć zaufanie u ludzi. Wyróżniał się odwagą i brawurą w akcjach bojowych.” W zebranych materiałach archiwalnych nigdzie nie pojawiły się informacje o tym, że to on wydał rozkaz zabicia Władysława Kabałę i Jana Sztaba. Dla mnie osobiście jest BOHATEREM. Był jednym z nielicznych oficerów AK, którzy nie dali się schwytać ubowskim siepaczom. Propaganda komunistyczna z tamtych lat funkcjonuje nadal
i utrzymuje opinię o nim jako bandycie.
W najbliższym czasie postaram się podać więcej informacji o „Niegolewskim”. Zamieszczam poniżej niepełny tekst pt. Komandosi A.K. i W.i.N. (prawdopodobnie jego autorstwa).
Roman Falarowski

































